Strona główna

Witamy wszystkich bardzo serdecznie na oficjalnej stronie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Olszynach

Mieć wyobraźnię miłosierdzia - 2016/2017

Czcionka: A A A

  1. Wycieczka marzeń
  2. „Europa bez barier”
  3. „Dar Siebie to największy dar Serca”
  4. Być dobrym jak chleb...
  5. Droga Krzyżowa w wykonaniu wolontariuszy z udziałem podopiecznych stowarzyszenia „Wszystkie dzieci nasze są” zainscenizowana w kościele parafialnym w Olszynach
  6. Warsztaty papieskie w ZSP w Olszynach
  7. „Zdumienie tym, czego dokonuje Bóg: wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny (Łk 1,49)”- XXV Światowy Dzień Chorego 2017
  8. BABCIA I DZIADEK TO NAJUKOCHAŃSZE OSOBY NA ŚWIECIE
  9. Wyjazd do Domu Księży Emerytów
  10. Noc wigilijna ze św. Mikołajem
  11. Świętowanie Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych
  12. WARSZTATY MIKOŁAJKOWE
  13. TURNIEJ MIKOŁAJKOWY
  14. „Festiwal serca”
  15. Bal Wszystkich Świętych
  16. Radości, uśmiechu i dobrej zabawy było wiele...
  17. Rajd Aniołów Miłosierdzia

Wycieczka marzeń

   W dniu 2 czerwca 2017 r. grupa podopiecznych stowarzyszenia „Wszystkie dzieci nasze są” wraz ze swoimi rodzicami, wolontariuszami oraz organizatorami wycieczki wyruszyli autokarem w podróż do Zakopanego. Była to wspaniała wyprawa, pełna niespodzianek i radosnych chwil.
   W pierwszym dniu wybraliśmy się nad Morskie Oko. Dla wszystkich były to niezapomniane widoki i cudowne chwile spędzone w górach. Następnie część grupy udała się nad Czarny Staw, gdzie mogliśmy z wysokości zobaczyć największe jezioro w Tatrach oraz rozkoszować się pięknymi widokami polskich gór. Pod koniec wyprawy wszyscy wróciliśmy do hotelu w Bańskiej Niżnej, a chętni mieli możliwość zażywania kąpieli w termach.
   Drugi dzień był ogromnym wyzwaniem dla wielu uczestników wycieczki, bowiem udało nam się zdobyć Giewont. Droga wymagała poświęcenia, chwilami była bardzo wymagająca lecz widoki zdecydowanie wynagrodziły nam wszelki trud. W tym czasie podopieczni naszego stowarzyszenia wraz z opiekunami mieli możliwość zwiedzenia Krupówek, skoczni oraz wielu atrakcji w mieście.
   Trzeci dzień rozpoczęliśmy Mszą Świętą w Ludźmierzu, gdzie zwiedziliśmy piękny Ogród Różańcowy. Wizyta w sanktuarium była wyjątkowa również ze względu na bliską rocznicę 20-lecia pielgrzymki Jana Pawła II do Ludźmierza. Po Mszy Świętej udaliśmy się do Szczawnicy, gdzie spacerowaliśmy podziwiając górskie widoki. Następnie wszyscy szczęśliwie wróciliśmy do swoich domów.
   Wyjazd ten był niezwykły nie tylko ze względu na wspaniały krajobraz lecz również świetną atmosferę, która tam panowała. Wycieczka pozwoliła nam wypocząć, ale również lepiej się poznać i pobyć ze sobą w miłej aurze. Dla wolontariuszy był to czas nowych doświadczeń oraz świetnie spędzony weekend, a wszyscy uczestnicy „wycieczki marzeń” wrócili do domów w pełni zadowoleni z wyjazdu.

Karolina Niziołek

do góry


„Europa bez barier”

Od 22-24 maja 2017 odbyła się w Tarnowie XIII Międzynarodowa Spartakiada Młodzieży Niepełnosprawnej „Europa bez barier” uczestnikami była młodzież z Ukrainy, Węgier, Słowacji, Białorusi i Polski. Wśród zawodników byli również podopieczni ze Stowarzyszenia „Wszystkie Dzieci Nasze Są” ze swoimi aniołami - uczniami z ZSP w Olszynach.

Ideą przewodnią spartakiady było przełamanie barier, także w relacjach pomiędzy osobami których los nie doświadczył i osobami niepełnosprawnymi. W programie oprócz sportowej rywalizacji, odbywały się zajęcia integracyjne artystyczno-manualne i rekreacyjne. Uroczyste zakończenie spartakiady odbyło się 24 maja w auli Urzędu Wojewódzkiego w Tarnowie, wszystkie drużyny zostały uhonorowani medalami, pucharami, upominkami i dyplomami. Ostatnim punktem imprezy był występ Marysi Witek podopiecznej ze Stowarzyszenia „Wszystkie Dzieci Nasze Są”. Marysia jak zwykle swoim występem „Dziewczyna z gór” podbiła serca całej publiczności.

Kolejny raz okazuje się że integracja osób niepełnosprawnych jest bardzo ważna, ponieważ tworzy się szczególna więź, rodzice doceniają wysiłek swoich dzieci, a gdy coś się im udaje nabierają jeszcze większej wiary, że warto to robić.

Barbara Duran

Spartakiada integracyjna młodzieży niepełnosprawnej która miała miejsce przez 3 dni w Tarnowie miała za zadanie uczyć, bawić i integrować zupełnie obcą sobie młodzież z Polski i zza granicy. W 1 dzień spartakiady odbyły sie zawody między jedenastoma drużynami. Zabawie towarzyszył śmiech, gwar i radość. Pięknie było uczestniczyć w czymś takim - widzieć jak wszyscy śmieją się i z radością podchodzą do każdej dyscypliny. Mimo swoich niepełnosprawności każdy uczestnik poradził sobie wyśmienicie. Każdy na koniec otrzymał złoty medal - symbol wygranej, niezależnie od ilości punktów. Nagroda ta miała uświadomić, że jesteśmy zwycięzcami zawsze, gdy podejmujemy jakieś działanie!

Aleksandra Walaszek

do góry


„Dar Siebie to największy dar Serca”

   Faustyna, Julka i Adam, młodzi ludzie, trochę szaleni, niesforni, żyjący swoim życiem, z mnóstwem trosk wieku młodzieńczego - to wolontariusze ze Stowarzyszenia „Wszystkie Dzieci Nasze Są”. Ich wizyta w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu była nie tylko zetknięciem się z inną rzeczywistością, ale głównie lekcją życia. Pani Basia zabrała ich do swoich podopiecznych, do dzieci chorych, nieuleczalnie chorych. Nie pojechali tam popatrzeć tylko pobyć z nimi.
   Faustyna mówi, że bardzo ją poruszyło to spotkanie: Za pierwszym razem nie bardzo wiedziałam co mam robić, ale potem wszystko potoczyło się samo. Bawiliśmy się z dziećmi, pomagaliśmy im w poruszaniu się i spożywaniu posiłków. Rodzice mogli na chwilę odpocząć, na chwilkę pomyśleć o sobie, w czasie kiedy my byliśmy z ich dziećmi. Trochę się bałam, żeby nie zrobić komuś krzywdy, ale niepotrzebnie. Dzieci mieszkające, ze względu na chorobę w szpitalu nie potrzebują wiele. Chcą, żeby się z nimi pobawić, porysować, powygłupiać się, pośmiać... Nasze wizyty były oderwaniem od okrutnej rzeczywistości. Robiliśmy razem palemki, rozdawaliśmy je dzieciom. Cieszę się, że Julka i Adam byli ze mną. Było nam raźniej. Już nigdy nie będziemy tak samo patrzeć na chore dzieci. Teraz wiemy, po części, jak wygląda życie ich i ich Rodzin.
   Takie wizyty jak ta w Prokocimiu pokazują, Jak ważną funkcję pełnią w społeczeństwie wolontariusze. Ale tacy prawdziwi, nie tylko od święta, zdjęcia i podarunków. W takich miejscach jak szpital onkologiczny dla dzieci, wolontariusz jest na wagę złota. Dzięki nim dzieci nie czują się tak samotne i wyobcowane, Rodzice mogą na moment odpocząć, a wolontariusze czują się naprawdę potrzebni.
   Postawa Faustyny, Julki i Adama jest wyrazem ich podejścia do drugiego człowieka. Zamiast spędzić weekend przed komputerem czy ganiając za piłką, wybrali wyprawę do dalekiego przecież Krakowa i to nie do galerii na zakupy tylko do szpitala. Swój wolny czas ofiarowali tym najbardziej potrzebującym. A w nagrodę otrzymali coś niezwykłego - uśmiech dziecka i wdzięczność Rodziców.

Uczniowie kl. II gim.: Faustyna Kokoszka, Julia Juruś, Adam Rąpała


   Uczniowie klasy V aktywnie włączyli się w realizację projektu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia” jako młodsi szkolni wolontariusze.
   Przed świętami Wielkiej Nocy wykonali palmy wielkanocne dla dzieci ze szpitala w Krakowie - Prokocimiu. Chorej Basi podarowali pluszowe maskotki - misia i słonika. Wzięli udział w konkursie szkolnym „Góra cukierków”, gdzie zajęli I miejsce.
   Wszystkie te działania to lekcje życia, które uczą otwartości i wrażliwości na potrzeby innych, życzliwości i bezinteresowności.

Uczniowie kl. V

do góry


Być dobrym jak chleb...

„Święty Brat Albert nie pisał uczonych traktatów..., On po prostu pokazał jak należy miłosierdzie czynić. Pokazał, że kto chce prawdziwie czynić miłosierdzie, musi stać się bezinteresownym darem dla drugiego człowieka. Służyć bliźniemu to według niego przede wszystkim dawać siebie, być dobrym jak chleb.”
Jan Paweł II

   Właśnie te słowa naszego patrona były myślą przewodnią 10 kwietnia 2017 r. W tym dniu grupa kilku wolontariuszy wraz z panią Barbarą Duran wybrali się do Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Promyk” w Rzuchowej oraz w odwiedziny do ks. Tadeusza Kalickiego.

   Na samym początku udaliśmy się z odwiedzinami do dzieci i młodzieży z Placówki „Promyk” w Rzuchowej. Niestety przyjeżdżając na miejsce nie zastaliśmy podopiecznych, gdyż byli na zajęciach w szkole. Po pewnym czasie zjawiły się dzieci, którym podarowaliśmy świąteczny upominek w postaci baranka wielkanocnego oraz przekazaliśmy serdeczne życzenia z okazji zbliżającego się Dnia Zmartwychwstania Pańskiego.

   Następnie udaliśmy się do Domu Księży Emerytów w Tarnowie, aby odwiedzić byłego proboszcza naszej parafii - ks. Tadeusza Kalickiego. Wręczyliśmy księdzu prałatowi świąteczny prezent i złożyliśmy okolicznościowe życzenia. Było to niezwykle miłe spotkanie. Nie zabrakło uśmiechu, żartów i miłych wspomnień.

   Dzień ten był bardzo pozytywny i brzmiał pod hasłem „Być dobrym jak chleb”. Jako wolontariusze stowarzyszenia „Wszystkie dzieci nasze są” i projektu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia” uznajemy tę sentencję za priorytet w całym naszym działaniu i staramy się nią kierować na co dzień.

Karolina Niziołek i Weronika Bąk

do góry


Warsztaty papieskie w ZSP w Olszynach

   We czwartek 9 marca 2017 roku w naszej szkole odbyły się warsztaty papieskie pt. „Seks według Jana Pawła II Cię wyzwoli”, w których brała udział klasa II i III gimnazjum. Warsztaty te, prowadzone przez panią Magdalenę Siemion były przede wszystkim o teologii ciała. Zostały poruszone na nich tematy odnośnie cielesności, a także płciowości i seksualności człowieka. Dowiedzieliśmy się o zamyśle stworzenia człowieka przez Boga oraz o czasach Adama i Ewy, ale również o grzechu pierworodnym i jego skutkach. Pani Magdalena wytłumaczyła nam jaka powinna być prawdziwa miłość, ale także przedstawiła to, co dzisiejszy świat chce nam zaoferować. Wypowiedzi te zostały dodatkowo wzbogacone słowami ojca świętego Jana Pawła II. Całe spotkanie przebiegło w bardzo przyjaznej atmosferze. Pani prowadząca warsztaty zadawała pytania, więc każdy, kto chciał mógł wypowiedzieć się na określony temat.

Myślę, że każdy z nas wyniósł coś z tego spotkania i na pewno będzie miało to pozytywne skutki w przyszłości.

   W świecie, w którym żyjemy łatwo jest się pogubić. Jest to świat, który wręcz epatuje cielesnością, erotyką - świat, który namawia nas, byśmy traktowali drugiego człowieka jak rzecz, podmiot. Jan Paweł II nauczał, że człowiek jest darem. I właśnie o tym przypomniała nam pani Magdalena. Wielu ludzi nie zgadza się ze stanowiskiem Kościoła w sprawach cielesności i relacji między kobietą, a mężczyzną. Często wynika to ze złej interpretacji, jakiej dokonujemy. Bóg nie działa przeciw nam, robi to dla naszego dobra. Nie rozumiemy wielu rzeczy, odchodzimy od przykazań, aby zbliżyć się do grzechu. Grzechu, który rani nie tylko nas, nie tylko Boga, ale również drugiego człowieka. Zaspokajamy swoje potrzeby nie patrząc na nic poza tym. Pani Magdalena Siemion poruszyła temat, który często omijany jest szerokim łukiem, a który jednocześnie był tak ważny dla Karola Wojtyły. Jest ważny również dla nas - młodych katolików. Warsztaty pomogły mi lepiej zrozumieć nauczanie Kościoła w sferze cielesności. Jednocześnie uświadomiły mi najważniejszą prawdę: człowiek jest darem, o czym nie powinniśmy zapominać.

Karolina Niziołek


   „Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę, aby stawali się dla siebie darem, aby kochali się bezinteresownie, aby pragnęli nawzajem dla siebie dobra”.

   Tym cytatem można podsumować ważną lekcję, na której wczoraj mieliśmy okazję być. Pani Magdalena Siemion - niezwykle radosna, pełna optymizmu kobieta, autorka książki „Seks według Jana Pawła II Cię wyzwoli” poprowadziła warsztaty, przybliżając nam temat seksualności o której bardzo dużo mówił Jan Paweł II. Tytuł książki może kojarzyć się dosyć kontrowersyjnie - no bo przecież... nasz Papież mówił coś o seksualności? A no tak, jednak zaledwie 1% katolików jest świadomym teologii ciała Jana Pawła II. Dlatego ten tytuł może wzbudzić pewne podejrzenia i niepewność, co do samych warsztatów. Jednak celem Pani Magdaleny Siemion jest otwieranie nam oczu. Otwieranie oczu na samych nas, na nasz rozum, wolną wolę co przekłada się również na szacunek do naszego ciała. Jej książka, jak sama mówi jest REWOLUCJĄ. Chodzi o to, by wiedzieć co, po co i dlaczego. Sprytnie wyjaśnia pochodzenie człowieka. Jedną z rzeczy która niewątpliwie do mnie przemówiła był wywód na temat Adama i Ewy. Wiele mówi się teraz o tym, że seks przedmałżeński wynika z ciekawości, pożądliwości. Pani Magdalena Siemion mówi, że kiedy Adam i Ewa zostali stworzeni, nie wstydzili się swojej nagości, było to dla nich coś tak oczywistego i naturalnego, że czuli się całkowicie swobodnie. Co więc jest głównym motorem napędowym pożądania? Grzech. Złamali zakaz od Boga popełniając tym samym grzech i w tym momencie zaczęli się siebie wstydzić. Do momentu popełnienia grzechu byli oni wolni, znaczy to, że mogli cieszyć się wolną miłością opierającą się na byciu dla siebie bezinteresownym darem. W dzisiejszym świecie, gdzie każdy naznaczony jest grzechem pierworodnym bycie dla siebie darem jest pełne trudu i wysiłku. Nie zmienia to faktu, że tylko obdarowywanie i przyjmowanie tego daru w relacji kobiety i mężczyzny w pełni nas uszczęśliwia. Ważnym faktem o którym wspomina Pani Magdalena Siemion jest to, że aby być dla kogoś darem, musimy umieć sobą kierować, znać nasze potrzeby i potrafić żyć w zgodzie ciała z umysłem. Warsztaty te, pozwoliły zrozumieć w sposób przyjemny choć część tego, do czego powinniśmy dążyć, co przyniesie nam prawdziwe szczęście w relacjach kobiety z mężczyzną. Wielu z nas się do tego nie przyzna, ale sądzę że pewne „bariery” zostały wczoraj przełamane, oczy otworzone. Można długo kontemplować nad sensem tych warsztatów, ale najlepiej będzie jeśli każdy z uczestników wyniesie z tego coś dla siebie, jakąś myśl przewodnią którą powinien kierować się katolik. Dla mnie był to niezwykle poruszający wykład, ponieważ poruszał on pewien temat „tabu” o którym nie mówiło się dotychczas tak otwarcie. Wyniosłam z niego niezwykle ważny przekaz, sądzę, że Pani Magdalena Siemion powinna dotrzeć do młodzieży z każdej strony - bo to naprawdę jest REWOLUCJA.

Aleksandra Walaszek


Więcej informacji o przeprowadzonych warsztatach można przeczytać na stronie internetowej Gościa Niedzielnego w artykule pt. Bomba wybuchła w Olszynach.

Zapraszamy również do obejrzenia zdjęć z przezbiegu warsztatów pod tym linkiem: Warsztaty papieskie w Olszynach.

do góry


„Zdumienie tym, czego dokonuje Bóg: wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny (Łk 1,49)”
- XXV Światowy Dzień Chorego 2017

   „Cierpienie jest w świecie po to, ażeby wyzwalało miłość” - powiedział kiedyś Jan Paweł II. Każdy z nas boi się cierpienia. Staramy się uciec wzrokiem, ignorować je, aby nie pojawiło się w nas to niewygodne uczucie. Poprzez takie zachowanie uciekamy nie tylko od cierpienia, ale również od cierpiących. Może ze względu na ich twarze zmęczone chorobą, trudności z porozumieniem się, potrzebę pomocy w najprostszych czynnościach?
   W orędziu z okazji XXV Dnia Chorego papież Franciszek przekazał nam takie słowa: „Dzień ten jest okazją do zwrócenia szczególnej uwagi na sytuację chorych, a ogólniej rzecz biorąc cierpiących. Jednocześnie zachęca tych, którzy poświęcają się na ich rzecz, począwszy od ich rodzin, pracowników służby zdrowia i wolontariuszy, do dziękowania za otrzymane od Pana powołanie towarzyszenia chorym braciom.”
   Właśnie z takim celem wolontariusze gimnazjum wybrali się do chorych mieszkających na terenie Olszyn. W dniu 10 lutego 2017 r. podzieleni na grupy odwiedzaliśmy starszych i cierpiących z naszej miejscowości. Każdy adresat tego święta otrzymał mały upominek. Wszyscy przyjmowali nas z serdecznością, uśmiechem, często lekkim zmieszaniem. Dlaczego? Może właśnie dlatego, że chorzy niejednokrotnie są zapominani przez resztę społeczeństwa. Mają kontakt jedynie z rodziną. Często nikt ich nie odwiedza, nikt o nich nie pyta. Celem naszego działania było otwarcie się na takich ludzi, odwiedzenie ich, wymiana kilku zdań, uśmiechów. To bardzo niewiele, ale sprawia niemałą radość nie tylko chorym i ich rodzinom, ale również wolontariuszom.

   Nie ukrywam, że ciężko było mi się przełamać. Obawiałam się, że w pewien sposób przypomnę chorym o ich cierpieniu. Mimo wszystko ich reakcja była bardzo dobra. Owszem, zauważyłam zaskoczenie, ale w pozytywnym sensie. Ujrzałam wdzięczność w oczach adresatów tego święta. Poczułam, że robię coś dobrego, tak jak po każdej akcji wolontariatu.

Karolina Niziołek

   Z okazji Światowego Dnia Chorego odwiedziliśmy leżących chorych, którzy nie mają możliwości uczestniczyć we Mszy Świętej. Pukając do domów mało znanych nam osób czuliśmy niepewność jak przyjmą nas domownicy. Jednak widząc uśmiech, uczucie niepewności malało. Większość osób, które odwiedziliśmy było leżących, jeżdżących na wózkach inwalidzkich, niedosłyszących. Mimo dobrej opieki bliskich czują się samotni. Dając im mały upominek widzieliśmy namiastkę radości, że ktoś z zewnątrz o nich pamięta. Po zakończonej wizycie czułam, że robiąc drobne rzeczy, takie jak poświęcenie trochę czasu innym ludziom, mogę chociaż w małym stopniu umilić ich dzień i przy tym czuć się potrzebna.

Katarzyna Słota

   10 lutego z okazji XXV Światowego Dnia Chorego wspólnie z koleżanką udaliśmy się z życzeniami i upominkami do chorych w naszym rejonie. W każdym z domów zostaliśmy ciepło przyjęci przez domowników. Po przywitaniu złożyliśmy życzenia chorym oraz wręczyliśmy upominki. Pomimo, że niektóre osoby miały problemy z mową lub słuchem na ich twarzy widziałem uśmiech, wzruszenie i radość z naszych odwiedzin. Chorzy bardzo się ucieszyli, że o nich pamiętaliśmy. Widziałem, że za tą pamięć byli nam bardzo wdzięczni. Czułem się bardzo zadowolony mając świadomość, że nasze słowa dodały ich otuchy, wsparły i sprawiły tyle radości. Starsze osoby pomimo swojej choroby mają w sobie tyle ciepła i dobra, że trudno to opisać. Czuję ogromną radość, że mogłem odwiedzić chorych i mam nadzieję, że za rok też będę miał taka możliwość.

Krystian Rąpała

do góry


BABCIA I DZIADEK TO NAJUKOCHAŃSZE OSOBY
NA ŚWIECIE

   Początkiem każdego roku jest jeden, taki dzień, w którym wszystkie Babcie i Dziadkowie obchodzą swoje Święto. Z tej właśnie okazji 21 stycznia 2017 r. Teatr im. Ludwika Solskiego w Tarnowie zorganizował imprezę karnawałową, w której podopieczni Stowarzyszenia wraz z rodzicami i wolontariuszami mieli przyjemność uczestniczyć w integracyjnym balu wielopokoleniowym.
   O godzinie 12:00 wyjechaliśmy z Olszyn. Na miejscu byliśmy przed czasem, więc chętni przebrali się w zabawne kostiumy i przygotowali się na wspólne tańce. O 13:30 w foyer Teatru zaczęły się tańce i przeróżne zabawy. Nie zabrakło także konkursów zarówno dla dziadków, które przybyły celebrować swoje święto razem z wnukami, jak i dla młodszych uczestników. Po zakończeniu pierwszej części imprezy wszyscy zgromadzeni przeszli na Salę Teatralną, gdzie odbył się spektakl pt. „Gdzie jest babcia?”. Ta sztuka w niebanalny i zabawny sposób porusza trudne tematy dorastania, odchodzenia oraz skrajnych postaw życiowych.
   Po zakończonym spektaklu wyruszyliśmy do autobusu, który zawiózł nas z powrotem do Olszyn.
   Ten wyjazd pozwolił nam się jeszcze bardziej zintegrować z podopiecznymi. Dzięki sztuce wystawionej w teatrze, mogliśmy dostrzec nie tylko złą stronę czyjegoś odejścia, ale również tą drugą, dobrą. Mogliśmy sobie przypomnieć, że śmierć nie jest końcem, lecz nowym początkiem.

Weronika Bąk

do góry


Wyjazd do Domu Księży Emerytów

„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” Mt 25, 40

   Uczynki miłosierdzia są najbardziej dochodową inwestycją w przyszłość. Kiedy staniemy przed Bogiem twarzą w twarz, nic nie będą znaczyły ani nasze pieniądze, ani stopnie naukowe, ani sukcesy zawodowe. Liczyć się będzie tylko kapitał serca bezinteresownie ofiarowany Chrystusowi żyjącemu w potrzebujących. Liczyć się będzie nie to ile masz, ale ile dałeś. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa św. Jana Chryzostoma, który nauczał, że dotykanie chorego jest identyczne jak dotykanie Eucharystii.
   Z jakim kapitałem stanąłbyś dziś przed Bogiem? W jaki sposób traktuję potrzebujących, bezdomnych, chorych, niepełnosprawnych, samotnych, ludzi w podeszłym wieku?

Barbara Duran

   W związku ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia, grupa wolontariuszy z p. Barbarą Duran oraz p. Haliną Duran wybrali się do Domu Księży Emerytów im. św. Józefa w Tarnowie. Głównym celem tego wyjazdu było spotkanie z byłym proboszczem Olszyn - ks. Tadeuszem Kalickim.
   Wyjazd odbył się dnia 22.12.2016 r. Zaraz po dotarciu do Domu Księży Emerytów część wolontariuszy spotkała się z ks. Tadeuszem Kalickim, aby przeprowadzić z nim wywiad. Dotyczył on zbliżających się świąt oraz tomików poezji, których autorem jest ksiądz Kalicki. Kilku wolontariuszy odwiedziło obłożnie chorych mieszkańców tego ośrodka. Dostarczyliśmy również drobne upominki. Spotkanie przebiegło bardzo pomyślnie. Mogliśmy poznać wiele wspaniałych osób i poświęcić im chwilę uwagi oraz rozmowy. Spotkaliśmy się ze świetnym odzewem - księża emeryci byli zadowoleni z naszej wizyty i chętnie z nami rozmawiali. Otrzymaliśmy również zaproszenie do kolejnych odwiedzin.
   Bardzo się cieszę, że miałam możliwość wyjazdu do Domu Księży Emerytów. Było to wspaniałe doświadczenie. Dostrzegłam, iż każdemu z obecnych ten krótki czas sprawił niemało radości. Nie tylko księżom, ale również wolontariuszom. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem pozytywnego podejścia i otwartości księży emerytów.

Karolina Niziołek

   Wyjazd do Domu Księży Emerytów jak dla mnie był ciekawym przeżyciem. Miałam okazję zobaczyć jak żyją ci księża, którzy po latach pracy na parafiach osiedlili się właśnie w takim miejscu. Gdy weszliśmy do środka, pierwsze co mnie zaskoczyło to cisza jaka tam panowała. Nie było słychać żadnych rozmów, głosów. Na początku trochę mnie to przerażało, lecz potem zrozumiałam, że tutaj życie toczy się powolnym krokiem i że nikt tu nie krzyczy, ani nie podnosi głosu. Pod koniec naszej wizyty spotkaliśmy księży wracających z obiadu, którzy byli bardzo weseli, opowiadali żarty oraz dawali nam przeróżne rady na nasze dalsze życie. Podsumowując pierwszą część wyjazdu, byłam bardzo szczęśliwa, że mogłam wybrać się w tak ciekawe miejsce. Radość jaką widziałam na twarzach tamtejszych mieszkańców z powodu naszych odwiedzin to bezcenne doświadczenie.
   Po tych odwiedzinach udaliśmy się do Placówki Opiekuńczo Wychowawczej „Promyk” w Rzuchowej. Od razu gdy zawitaliśmy tam, poczułam, że tam życie toczy się zupełnie inaczej. Dzieci biegające między pokojami, krzyczące, śmiejące się, młodzież, która żartuje, pomaga sobie i młodszym w codziennych sprawach - to norma. Tuż po wejściu do Placówki łatwo domyślić się można było, że tam mieszają dzieci i młodzież. Zauważyłam, że niektóre osoby są bardzo śmiałe, bezpośrednie, a inne przeciwnie: wstydliwe, skromne, lecz myślę, że to kwestia czasu. Na tym spotkaniu dowiedziałam się bardzo dużo rzeczy m.in. jak prezentują się pokoje, jak wygląda dzień w Placówce, co z kieszonkowym i wiele przeróżnych innych ciekawych informacji.
   Reasumując tę wizytę, to jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam uczestniczyć w niej. Pokazała mi ona jak bardzo ważne jest pomaganie osobom z Domu Dziecka, oraz że pomoc materialna jest ważna, lecz liczy się też serce okazane dla drugiego.

Weronika Bąk

Wywiad z ks. Tadeuszem Kalickim

do góry


Noc wigilijna ze św. Mikołajem

„Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory...”

   Takim właśnie dniem jest „Noc wigilijna ze św. Mikołajem”, która stała się już tradycją zapisaną w historii ZSP w Olszynach. Wolontariusze oraz nauczyciele z p. Barbarą Duran na czele po raz kolejny zorganizowali takie spotkanie, które stało się uwieńczeniem tegorocznego „Festiwalu Serca”. Festiwal dofinansowany był ze środków PCPR z Tarnowa oraz współpracy LKS Olszynka z Ołpin, Związkiem Plastyków Artystów Rzeczpospolitej Polskiej O/ Rzeszów - panią Ingą Marczyńską.
   W dniu 5 grudnia 2016r. o godzinie 17:00 odbyło się uroczyste spotkanie, które rozpoczęliśmy Mszą Świętą pod przewodnictwem ks. Marcina Kiliana. Wysłuchaliśmy również homilii, w której ksiądz katecheta przybliżył nam postać św. Mikołaja. Następnie przyznano podziękowania wszystkim, którzy wspierali akcje zorganizowane w ramach „Festiwalu serca”. Mogliśmy również cieszyć się obecnością kleryków z Lubaszowej, którzy jak aniołowie czuwali i prowadzili z wolontariuszami zabawy animacyjne. Kolejno przyszedł czas na spotkanie z aniołami i św. Mikołajem, którzy przedstawili opowieść o spełnianiu próśb za wstawiennictwem tego świętego. Po skończonej inscenizacji dzieci spotkały się z długo wyczekiwanym gościem i otrzymały wspaniałe prezenty. Wystąpili także: szkolny chór, Sylwia, Maja i Asia. Po wszystkim nadszedł czas na wspólne zabawy, śpiewy i poczęstunek. Na twarzach dzieci widniały ogromne uśmiechy, które zarażały wszystkich dookoła.
   „Noc wigilijna ze św. Mikołajem” to niezwykły dzień dla każdego, kto jest obecny na tym spotkaniu. Sprawia niemałą radość dzieciom, dorosłym i wolontariuszom. Jestem dumna, iż mogę być częścią tak wspaniałego przedsięwzięcia i móc pomagać w jego tworzeniu. Po raz kolejny praca w wolontariacie daje mi masę pozytywnych emocji.

Karolina Niziołek, kl. III gim.

   Kolejna „Noc wigilijna ze świętym Mikołajem” dała mi jak zawsze wiele radości. Możliwość pomocy innym dostarcza mi wiele satysfakcji oraz poczucie spełnienia. To właśnie na takich spotkaniach każdy może dać z siebie wszystko, nie oczekując nic w zamian. Uśmiech i radość dzieci to dla nas wystarczająca zapłata, bo uświadamia nam, że taka pomoc jest potrzebna. Mam nadzieję, że to spotkanie zapadnie na długo w naszych sercach jak i w sercach naszych podopiecznych.

Klaudia Rąpała, kl. III gim.

   Raz do roku, zimową porą odbywa się noc ze Świętym Mikołajem. Mikołaj przychodzi wtedy do grzecznych dzieci, zostawiając im wymarzone prezenty. Dzieci z niecierpliwością czekały na ten dzień. 5 grudnia w naszej szkole panowała baśniowa atmosfera. Kiedy na salę wkroczył szanowny Święty Mikołaj wraz z zastępem aniołków mu pomagających wszyscy z zaciekawieniem obserwowali długą, śnieżnobiałą brodę i wystający brzuch. Wczorajszy wieczór przesycony był ciepłymi słowami i uśmiechami od ucha do ucha. Dzieci radowały się z otrzymanych prezentów, rodzice byli dumni ze swoich pociech a Święty Mikołaj znów spełnił swoją rolę - uszczęśliwił grzecznych. Panowała świąteczna atmosfera. Mikołaj zachęcał zebranych do wspólnych harców przy klasycznych, Bożonarodzeniowych utworach, bez których z resztą nie byłoby tak przyjemnie. Blask i aromatyczny zapach świec wprawiały w wigilijny nastrój. Słowem podsumowania - wczorajszy wieczór przemienił się w najprawdziwszą, najpiękniejszą baśń jaka istnieje!

Aleksandra Walaszek, kl. III gim.

„Śpieszmy się kochać, ludzie tak szybko odchodzą”

   5 grudnia 2011 roku Ewelina Leszkiewicz w wieku 23 lat odeszła do Domu Pana. Ewelina była naszą koleżanką z klasy, była bardzo wesołą i pogodna dziewczynką a zarazem bardzo bezpośrednią i niezwykle upartą. Nie było dla niej rzeczy niemożliwej do zrobienia. Zawsze potrafiła nas rozśmieszyć i rozładować napiętą atmosferę, nigdy nie przeszła obojętnie obok smutnej osoby, przytuliła się i mówiła „damy radę” dawała nam tyle radości i przykład, że w życiu nigdy nie wolno się poddawać !!!

Ewelina na zawsze pozostanie w naszych sercach.

Alicja Bąk (Czuba)

   5 grudzień to kolejny dzień o którym nie możemy zapominać. Praca którą wykonuje się za darmo, z potrzeby serca, jest istotnie bezcenna. W celu wyrażenia uznania dla trudu wolontariuszy na całym świecie z inicjatywy ONZ obchodzony jest od 1986 roku MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ WOLONTARIUSZA. To doskonała okazja by uświadomić społeczeństwu wysiłek, jaki wkładają w niesienie pomocy innym. W tym wyjątkowym dniu składam wszystkim WOLONTARIUSZOM- ANIOŁOM uznanie jako wyraz szczególnej postawy pełnej wrażliwości i zrozumienia i chęci niesienia pomocy. Dziękuję za radość, które sprawiacie ludziom potrzebującym. „I Ty możesz zostać Aniołem dołącz do nas”.

Zobacz: zdjęcia

Barbara Duran

do góry


Świętowanie Międzynarodowego Dnia
Osób Niepełnosprawnych

   Dnia 4 grudnia 2016 r. podopieczni Stowarzyszenia „Wszystkie Dzieci Nasze Są” wraz z rodzicami oraz wolontariuszami pojechali do Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie, by wspólnie świętować i obejrzeć spektakl pt. „Pinokio”.
   Przedstawienie zaczęło się o godzinie 17:00, jednak nasza grupa wolontariuszy oraz dzieci niepełnosprawnych musiała spotkać się wcześniej. W Olszynach o godzinie 15:30 zebrały się pierwsze osoby wraz z panią Duran na czele. Kiedy miejsca w autokarze zostały wypełnione, ruszyliśmy. Na kolejnych przystankach pan kierowca zatrzymywał się i brał do autobusu następne osoby. Z każdym krótkim postojem autokar wypełniał się. Do Tarnowa dojechaliśmy na godzinę około 16:40. Gdy wszyscy uczestnicy znaleźli się wewnątrz budynku teatru oraz zajmując wyznaczone miejsca w sali, spektakl zaczął się.
   Przedstawienie pt. „Pinokio” zostało wyreżyserowane przez Rafała Matusza. Była to inscenizacja powieści o takim samym tytule napisana przez włoskiego pisarza o imieniu Carlo Collodi. Poznajemy tam tytułowego bohatera, czyli Pinokia, którego rolę odzwierciedlał Piotr Hudziak. Następną osobą, które także wspaniale poradziła sobie z graną przez siebie rolą jest Karolina Gibki - Niebieskowłosa Wróżka. Pozostali aktorzy, czyli Monika Wenta (Sowa), Jerzy Pal (Dyrektor Cyrku), Tomasz Piasecki jako Gepetto, Karol Śmiałek (Świerszcz, Osiołek)oraz Tomasz Wiśniewski jako Kot zaprezentowali się znakomicie. Warto wspomnieć o scenografii, która na pewno wywołała u wszystkich mocniejsze bicie serca oraz o muzyce. Scenografem okazała się uzdolniona Iza Toroniewicz, a muzyką zajmował się Piotr Niedojadło. Po zakończeniu przedstawienia aktorzy z podziękowanie kłaniali się w stronę publiczności. Organizatorzy nie zapomnieli o tym, by pomimo miło spędzonego czasu sprawić jeszcze większą radość tym, którzy najbardziej jej potrzebują. Dzieci niepełnosprawne miały okazję poznać aktorów. Zaaranżowane było spotkanie z odtwórcami ról, ale nie tylko. Ciekawą atrakcją okazała się wizyta św. Mikołaja, który miał ze sobą prezenty. Wszyscy na sali zostali obdarowani słodyczami. Spektakl zakończył się po prawie 2 godzinach, ale nie był to czas stracony.

   Na spektakl jechałam z odrobiną lęku i niepokoju, a zarazem z wielką ciekawością. Czy potrafię się odnaleźć? Czy nawiążę kontakt z podopiecznymi? Czy zostanę zaakceptowana? - takie pytania błądziły po mojej głowie. Nie należałam wtedy do wolontariatu, więc nie miałam jakiejkolwiek styczności z takimi dziećmi. Pomimo obaw wszystko wypadło wspaniale. Uświadomiłam sobie, że dzieci niepełnosprawne są wrażliwe, inteligentne, rozwijają swoje talenty oraz zainteresowania a także potrzebują czułości. Niemniej jednak wymagają ostrożności i opieki. Dzięki temu spotkaniu wniosłam do swojego życia kilka pozytywnych wartości, które na pewno przydadzą mi się w dalszym życiu. Poznałam, że świat ludzi niepełnosprawnych i pełnosprawnych nie dzieli duża granica. To co nas dzieli to tylko stopień sprawności. Poprzez nasze zmiany w myśleniu i nastawieniu do takich osób możemy doprowadzić do zwiększenia ich pewności siebie, a osoby niepełnosprawne w końcu będą mogły normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Dlatego nie bójmy się pomagać niepełnosprawnym. Jeśli ja dałam radę - każdy da radę!

Natalia Wantuch, kl. III gim.

   Wyjazd do teatru z dziećmi niepełnosprawnymi był dla mnie doskonałą okazją do wspólnej integracji. Po raz kolejny już byłam świadkiem tego, jak podopieczni stowarzyszenia potrafią przeżywać wszystko jeszcze piękniej, niż my sami. Każda scena dawała im ogrom emocji i uśmiechu. Utwierdziłam się w przekonaniu, iż poprzez swoje świadectwo, którego jesteśmy świadkami uczą nas życia, pozytywnego podejścia i radości, jaką ze sobą niosą przez cały czas.

Karolina Niziołek, kl. III gim.

do góry


WARSZTATY MIKOŁAJKOWE

   Przed nocą wigilijną wolontariusze z naszej szkoły mieli mnóstwo pracy. Zawsze i chętnie podchodzą do każdego zadania. Zawsze na ich twarzach maluje się uśmiech. Chętnie też poświęcają swój wolny czas po zajęciach, aby w jakiś sposób pomóc i sprawiać innym radość. W domu upiekli mikołaje, a w godzinach popołudniowych wraz z opiekunami i dziećmi niepełnosprawnymi dekorowali je lukrem. Udekorowane mikołaje znalazły się w paczuszkach wraz z innymi słodyczami, które dzieci otrzymały od Św. Mikołaja w noc wigilijną 5 grudnia 2016 r.

do góry


TURNIEJ MIKOŁAJKOWY

   W środę 30.11.2016 o godz. 16:00 odbyło się mikołajkowe spotkanie wolontariatu. Spotkania to poprzedziło główną imprezę „Noc ze Świętym Mikołajem” oraz „Dzień wolontariusza”. Miało ono na celu poprawić naszą sprawność fizyczną. Podopieczni naszego wolontariatu mieli za zadanie pokonać tor przeszkód, trafiać do wyznaczonych celów różnymi pomocami sportowymi, strzelać rzuty karny. Po indywidualnych konkurencjach przyszedł czas na wielki mecz piłki siatkowej. Zmierzyły się w nim dwie walczące o zwycięstwo drużyny. Wynik do ostatniej chwili nie był znany. Nie zabrakło przy tym dużo pozytywnej energii ze strony naszych podopiecznych. Niektórzy nawet odkryli w sobie swoje ukryte talenty. Mecz zakończył się o ok. godz. 18:30. Wszyscy opuścili salę z uśmiechem na twarzy.

Tomek Karaś i Arkadiusz Niziołek, kl. III gim.

do góry


„Festiwal serca”

„Świat bez sztuki naraża się na to, że będzie światem zamkniętym na miłość” - Jan Paweł II

   „Festiwal serca” zorganizowany przez LKS OLSZYNKA dla podopiecznych Stowarzyszenie „Wszystkie dzieci nasze są” rozpoczął się z ogromnym impetem. W pierwszym dniu dzieci, członkowie stowarzyszenia oraz wolontariusze mieli możliwość uczestniczenia w zajęciach artystycznych z malarstwa.
   Dnia 28.11.2016 r. o godz. 16:00 w ZSP w Olszynach rozpoczął się wyczekiwany przez wielu „Festiwal serca”. Zajęcia z malarstwa poprowadziła p. Inga Marczyńska. Tematem obrazów były marzenia i emocje, które dzieci mogą zawrzeć w końskiej grzywie lub widok, który ukazuje im się z okna. Tę myśl przewodnią powiązano z hipoterapią, z którą mają styczność podopieczni stowarzyszenia. Wszyscy ochoczo zabrali się do pracy, a wolontariusze pomagali dzieciom w razie potrzeby. Działania nad malunkami obserwowała pani Inga, która udzielała cennych rad. Obrazy były pełne kolorów i różnych wzorów. Każde dzieło łączyło wiele technik: od malowania pędzlem, przez używanie gąbki, po posługiwanie się palcami. Na końcu mogliśmy obejrzeć efekty prac. Obecni byli zachwyceni dziełami podopiecznych stowarzyszenia. Po skończonym malowaniu wszyscy zostali zaproszeni na poczęstunek, podczas którego rodzice mogli spokojnie porozmawiać, a dzieci wspólnie się pobawić.
   Warsztaty artystyczne to wspaniała okazja do obcowania ze sztuką nie tylko dla podopiecznych stowarzyszenia, ale również wszystkich obecnych. Sztuka to nie tylko powstałe obrazy, ale również to, co można przez nie przekazać. To niezwykłe emocje i wrażenia, przez które dzieci niepełnosprawne mogły wyrazić siebie.

Zobacz: zdjęcia

Karolina Niziołek, kl. III gim.

do góry


Bal Wszystkich Świętych

Wszyscy świeci balują w niebie...

W sobotę 19 listopada 2016 w Domu Rekolekcyjnym Redemptorystów w Lubaszowej odbył się II BAL WSZYSTKICH ŚWIETYCH długo oczekiwany przez podopiecznych ze Stowarzyszenia „Wszystkie Dzieci nasze Są” Organizatorami tej uroczystości byli wolontariusze i nauczyciele ZSP Olszynach. Jego celem było podkreślenie świętości w naszym życiu, że święci pokazują nam jak bardzo są obecni w naszym życiu. Oni uczą nas jak żyć i służyć Bogu i bliźniemu. Spotkanie rozpoczęliśmy od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Ludwika który wygłosił do nas wszystkich wzruszające i pełne nadziei Słowo Boże. Dzieci w strojach świętych: św. Jana Pawła II, św. Józefa i Maryi, św. Mikołaja, św. Franciszka, św. Piotra, św. Weroniki, św. Pawła i rzeszy Aniołów otaczały ołtarz jako Dzieci Boże.

Po warsztatach plastycznych z wolontariuszami i nauczycielami nastąpiła uroczysta kolacja a następnie długo oczekiwany bal który został rozpoczęty Polonezem. Niespodzianką dla nas wszystkich byli klerycy którzy znaleźli czas aby poprowadzić zabawy animacyjne, zatańczyć i pośpiewać pieśni religijne z naszymi dziećmi. Podczas balu nie brakło rodzinnej atmosfery, wspólnych długich rozmów, dobrej zabawy, szalonych tańców oraz śpiewu Marysi i Asi. Jestem pełna podziwu i zachwytu dla Wolontariuszy i Nauczycieli za tak ofiarne zaangażowanie się na potrzeby innych, po całym tygodniu zajęć w szkole, nie siedzą na „wygodnych kanapach” ale ofiarują swój wolny czas po to aby dać radość, uśmiech dziecku a rodzicom trochę odetchnienia.

mgr Barbara Duran

   19 listopada 2016 roku miałam przyjemność uczestniczyć w „Balu Wszystkich Świętych”. W zeszłym roku również pojawiłam się na tej imprezie i mogę stwierdzić, iż moje odczucia zdecydowanie są zróżnicowane. Teraz mogę stanowczo oznajmić, że czuję szczęście i zadowolenie. Moje serce się weseli, gdy mogę spotkać się z osobami, którym mogę w jakiś sposób pomóc. Większość osób ma na myśli pomoc materialną, lecz według mnie, nie to jest najważniejsze. Zazwyczaj, aby wywołać uśmiech na twarzy drugiej osoby potrzebne są oczywiste gesty. Tak również było w tym przypadku. Rozmowa, zabawa, porady, a przede wszystkim przebywanie i traktowanie osób niepełnosprawnych na równi ze samym sobą to klucz do sukcesu. W trakcie balu czułam się radosna i pogodna, lecz nie zawsze tak było. Gdy zaczynałam swoją przygodę ze spotkaniami, wyjazdami organizowanymi przez stowarzyszenie „Wszystkie dzieci nasze są” nieraz czułam lęk, niepokój, że nie podołam wyznaczonym zadaniom. Wydaje mi się również, że miałam lekki dystans do osób niepełnosprawnych. Przed każdym bliższym kontaktem z taką osobą tremowałam i bałam się, że nie sprostam ich oczekiwaniom. Bardzo cieszę się, że z czasem zrozumiałam, iż dzieci niepełnosprawne (bo to z nimi najczęściej mamy styczność) należy traktować na równi ze sobą. Oni również mają zainteresowania, tematy rozmów, potrzeby takie jak my.
   Podsumowując, ten dwudniowy wyjazd zdecydowanie zaliczam do udanych. W trakcie całej zabawy starałam się jak najwięcej udzielać i korzystać z możliwości uszczęśliwiania innych.

Weronika Bąk kl. III gim.

   Uczestnicząc w kolejnym już „Balu Wszystkich Świętych” utwierdziłam się w przekonaniu, że praca w wolontariacie daje mi ogrom szczęścia. Widok podopiecznych stowarzyszenia, ich rodziców oraz wszystkich uczestników tej zabawy uświadomił mi, że „taki duży, taki mały może świętym być”. Mimo, iż każdy z nas popełnia masę błędów i nikt nie jest idealny, to właśnie na tych spotkaniach choć na chwilę można ujrzeć w drugim człowieku odrobinę tego sacrum. Wydaje nam się, że w dzisiejszych czasach człowiek święty jest nieosiągalny. Ale ten rodzaj szlachetności to również małe, dobre uczynki, których jesteśmy świadkami. To odrobina uśmiechu, radości, uwagi poświęconej drugiej osobie. Jak powiedział kiedyś Josemaría Escrivá de Balaguer: „Wielka świętość polega na wypełnianiu małych obowiązków”. Wnioskując, na tym spotkaniu zdecydowanie mogliśmy ujrzeć kilku świętych!

Karolina Niziołek kl. III gim.

Zobacz: zdjęcia

do góry


Radości, uśmiechu i dobrej zabawy było wiele...

Andrzejki są wspaniałą okazją do dobrej zabawy, integracji, a jednocześnie źródłem szacunku dla tradycji i obrzędów ludowych. Taniec i zabawa pobudzają dzieci do wyobraźni dziecięcej, uczą kreatywności, pozwalają oderwać się od rzeczywistości i przenieść w świat marzeń.

17 listopada 2016 w REGIONALNYM OŚRODKU REWALIDACYJNO WYCHOWAWCZYM w Pogórskiej Woli odbył się wyczekiwany bal andrzejkowy. Po miłym powitaniu i słodkim poczęstunku podopieczni Stowarzyszenia „Wszystkie Dzieci Nasze Są” rozpoczęły taniec integracyjny który prowadzili animatorzy zabaw „Strefa dobrej rozrywki” oraz wolontariusze ZSP z Olszyn. Kultywując tradycje związane z andrzejkami dzieci losowały wróżby a następnie z rodzicami i opiekunami tańczyły i bawiły się przy super muzyce. Wychowawcy ośrodka zorganizowali wiele ciekawych zabaw i konkursów, dzieci chętnie pokazywały swoje umiejętności m.in. taniec i piękny śpiew. Cały wieczór był pełen atrakcji i niespodzianek i przebiegał w miłej i rodzinnej atmosferze.

Radości, uśmiechu i dobrej zabawy było wiele i wszyscy z utęsknieniem czekają na kolejną zabawę, było to miłe i sympatyczne spotkanie integracyjne połączone z rozmowami wychowawczymi i super zabawą.

Kultywując andrzejkowe tradycje i zwyczaje należy pamiętać o naszych przodkach, którzy wiązali z tym wyjątkowym świętym nadzieję i wiarę w jego orędownictwo. Niech andrzejkowy wieczór przyniesie nam wiele miłości, radości i być może nowe perspektywy.

W imieniu naszych podopiecznych i rodziców dziękujemy organizatorom za zaproszenie za miłą i rodzinną atmosferę.

Zobacz: zdjęcia

mgr Barbara Duran

do góry


Rajd Aniołów Miłosierdzia

   Po sukcesach, jakie wolontariusze odnieśli w zeszłym roku szkolnym, młodzież nie straci motywacji i wciąż angażuje się w pomoc innym. Tym razem spotkaliśmy się, aby omówić plan działania na najbliższe miesiące.
   W dniach 20-21 października, dziesięcioosobowa grupa z Olszyn wraz z wolontariuszami z innych szkół uczestniczyła w Rajdzie Aniołów Miłosierdzia, który odbył się w Domu Rekolekcyjnym o. Redemptorystów w Lubaszowej. Kiedy dotarliśmy na miejsce, udaliśmy się na Mszę Świętą oraz modlitwę różańcową. Następnie po zjedzeniu kolacji zorganizowane zostały warsztaty, na których poruszyliśmy temat X edycji projektu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia”. Rozmawialiśmy również o celach działania w wolontariacie.
   W kolejnym dniu zajmowaliśmy się pisaniem projektu i omawianiem harmonogramu zajęć na najbliższy rok szkolny. Następnie udaliśmy się na spacer, aby obejrzeć okoliczne krajobrazy. Mieliśmy również okazję, aby dowiedzieć się, co to jest hipoterapia i poznać instruktorów zajmujących się podopiecznymi stowarzyszenia „Wszystkie dzieci nasze są”.
   Spędziliśmy ten czas we wspaniałej atmosferze i jesteśmy bardzo wdzięczni ojcom redemptorystom za gościnę oraz miło spędzone dni. Była to również świetna okazja do integracji z wolontariuszami z sąsiednich szkół.

Karolina Niziołek

do góry



© 2006-2020 / Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Olszynach / Wszelkie prawa zastrzeżone / created by admin_mk